Terapia indywidualna
Jest to metoda rozwiązywania problemów i leczenia zaburzeń emocjonalnych w indywidualnym kontakcie pacjenta z terapeutą.
Początkowym celem spotkań indywidualnych jest wzajemne poznanie się pacjenta i terapeuty, ustalenie zasad wspólnej pracy oraz postawienie diagnozy i stworzenie mapy problemowej osoby diagnozowanej. Indywidualna rozmowa ułatwia wybranie odpowiedniej strategii pomocy oraz zorientowanie się w oczekiwaniach pacjenta. Jest szczególnie pomocna w przypadku osób zgłaszających duże obawy przed procesem grupowym; umożliwia omówienie tych obaw czy niechęci, przepracowanie oporu przez zrozumienie swoich własnych ograniczeń, a następnie znalezienie sposobów na zwiększenie poczucia bezpieczeństwa w grupie i doświadczania korzyści z bycia w niej.
Jest tez bardzo ważną formą uzupełniającą terapie grupową – monitoruje trzeźwienie pacjenta poprzez proces grupowy, daje dodatkowe wsparcie i motywuje w sytuacjach kryzysu, ale tez umożliwia jednoczesną prace nad problemami, które z przyczyn merytorycznych są wyłączone z terapii grupowej.
Terapia indywidualna pełni ważną funkcję zarówno w systemie ambulatoryjnym, jak i stacjonarnym. Pacjenci ośrodka mają możliwość rozmowy z terapeutą poza społecznością grupy.
Czas trwania jednej sesji z psychologiem/ terapeutą wynosi około godziny. Pacjent może być zakwalifikowany na taką formę leczenia po wstępnej konsultacji diagnostycznej.
Jest tez bardzo ważną formą uzupełniającą terapie grupową – monitoruje trzeźwienie pacjenta poprzez proces grupowy, daje dodatkowe wsparcie i motywuje w sytuacjach kryzysu, ale tez umożliwia jednoczesną prace nad problemami, które z przyczyn merytorycznych są wyłączone z terapii grupowej.
Terapia indywidualna pełni ważną funkcję zarówno w systemie ambulatoryjnym, jak i stacjonarnym. Pacjenci ośrodka mają możliwość rozmowy z terapeutą poza społecznością grupy.
Czas trwania jednej sesji z psychologiem/ terapeutą wynosi około godziny. Pacjent może być zakwalifikowany na taką formę leczenia po wstępnej konsultacji diagnostycznej.





